ks. prof. UKSW dr hab. Maciej Bała

Chrześcijaństwo jako pokusa

Pokusa chrześcijaństwa (Paris 2009) – tak brzmi, dość prowokacyjnie, tytuł książki L. Ferry i J. Jerphangnona, ale zdaniem autorów oddaje on współczesne podejście części Europy do chrześcijaństwa. Z jednej strony wiara chrześcijańska straciła siłę oddziaływania w sferze życia publicznego, ale z drugiej strony jest nadal silną tradycją, która stoi u korzeni naszej kultury, z tej też właśnie racji nie można więc chrześcijaństwa ani ignorować ani pomijać. Ograniczenie roli religii w życiu publicznym może wręcz prowadzić od swoistej „dekulturyzacji” Europy. Autorzy książki starają się prześledzić wpływ chrześcijaństwa na tradycję grecką, aby z tej perspektywy odnaleźć ewentualną możliwość „nowej pokusy” chrześcijaństwa dla współczesnej Europy. L. Jerphagnon, jako historyk, wskazuje, że sukcesie chrześcijaństwa zadecydował pragmatyzm rzymski (nowa religia zdolna do zjednoczenia imperium), ale także całkowicie odmienna koncepcja religijności, która odwoływała się do indywidualnego świadectwa, posuniętego nawet do męczeństwa.

Według Ferry konfrontacja filozofii greckiej i chrześcijaństwa dotyczyła przede wszystkim płaszczyzny intelektualnej. „Rewolucja chrześcijańska” stała w opozycji do dwóch nurtów obecnych w filozofii greckiej, po pierwsze świat, nawet jeśli zawiera w sobie harmonię, to jednak jest bezosobowy, a po drugie cel życia zawiera się w doczesności, w dobrym życiu, a nie w poszukiwaniu życia wiecznego. Samo życie w harmonii z kosmosem pozwala na przezwyciężenie lęku przed śmiercią. Chrześcijaństwo ze swej strony, zrywa z tą tradycją na trzech zasadniczych polach: teorii, moralności i zbawienia.

Na płaszczyźnie teoretycznej to przede wszystkim spersonalizowanie kosmosu jest dziełem nowej religii, nie jest on już rządzony bezosobowymi zasadami, lecz staje się przeniknięty miłością, czego wyrazem jest chociażby idea Wcielenia. Co więcej takiego świata nie da się już poznać rozumem, wymaga już nie tylko teoretycznego poznania, lecz wiary, czyli aktu zaufania do Stworzyciela. Odebrana też zostaje pewna rola samej filozofii, przestaje być tez sposobem życia, bo to przejmuje chrześcijaństwo, lecz jej rola sprowadza się jedynie do analizy pojęć. Filozofia przestaje być poszukiwaniem mądrości. Z kolei na płaszczyźnie etycznej, rewolucja chrześcijańska, związana jest z przemianą bardzo zhierarchizowanego społeczeństwa grackiego przez implantacje idei równości wszystkich ludzi wobec Boga. Człowiek, i to każdy, jest stworzony na obraz i podobieństwo i nie ma znaczenia z jakiej klasy społecznej pochodzi. Ostatnia zmiana dotyczy płaszczyzny soteriologicznej. Zbawienie dzięki chrześcijaństwu staje się indywidualne i świadome. Zarówno w swojej przyczynie jak i przeznaczeniu – bo to Chrystusa, jako osoba boska, zabawia, a adresatem propozycji zbawienia jest każdy człowiek. Radykalną nowością chrześcijaństwa jest każe idea zmartwychwstania ciał, której podstawą jest bezinteresowna miłość praktykowana w tym życiu.

Analizy autorów z pewnością w pewnych aspektów mogą budzić wiele pytań, jak chociażby wspomniana zmiana pod wpływem chrześcijaństwa paradygmatu filozofii ze sztuki życia w analizę pojąć, szczególnie, że autorzy nie podają szerszych uzasadnień swoich tez. Ale próba ukazania istotnej roli chrześcijaństwa w kształtowaniu tożsamości Europy w coraz bardziej zsekularyzowanych społeczeństwach na pewno zasługuje na uznanie.


Powered by WordPress | Designed by Elegant Themes

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD