ks. prof. UKSW dr hab. Maciej Bała

X Zjazd Filozoficzny

logo_ZFTrwa w Poznaniu X Zjazd Filozoficzny (15-19.09.2015), Sekcja filozofii religii jest bardzo popularna 🙂

Zobacz program – strona zjazdu

Mój referat: Racjonalność wiary w interpretacji J.-L. Mariona


Wprowadzenie do filozofii J.-L. Mariona

Marion_ChPolecam nowe wprowadzenie do filozofii J.-L. Mariona, które ukazało się we Francji: Philosophie de Jean-Luc Marion : Phénoménologie, théologie, métaphysique, éd. Ph. Capelle-Dumant, Paris 2015. Jest to praca zbiorowa, która koncentruje się wokół trzech pól badawczych francuskiego myśliciela.  Pierwsze z nich, to poszukiwanie „nowej fenomenologii”, która, jak zauważa Capelle, we wstępie, oscyluje pomiędzy dziedzictwem Husserlowskim a propozycjami Heideggera. Ostatecznie przybiera ona kształt znanej propozycji: donacji. Autorzy tomu proponują także analizy dwóch, zdecydowanie mniej eksponowanych, zagadnień w twórczości Mariona: jego podejścia do metafizyki (i to nie tylko na zasadzie radykalnej krytyki onto-teologii) oraz jego interpretacji roli teologii. Porzucenie onto-teologii, komentuje dalej Capelle, wcale nie oznacza odejścia od metafizyki. Teologia z kolei, zdaniem Mariona, to nadal interesujące wyzwanie dla racjonalności, i może być ona rozumiana zarówno jako teologia negatywna czy też filozoficzne próby wyartykułowania podstaw wiary.  Działo Mariona oczywiście nie jest jeszcze zakończone, ale dobrze, że pojawiają się już publikację starające się usystematyzować jego osiągnięcia. I z pewnością do takich należy omawiane dzieło pod redakcją Ph. Capelle.


Epistemologia przekonań religijnych

PouivetKolejny tom francuskiej serii serii Cerf  „Filozofia i Teologia” to ksiażka Roger Pouivet, poświęcona epistemologii przekonań religijnych (Épistémologie des croyances religieuses, Cerf, Paris 2013). Jest to publikacja o tyle interesująca, że na gruncie francuskiej filozofii religii, zdominowanej przez nurt fenomenologiczno-heremeneutyczny, publikacje nawiązujące do tradycji analitycznej nie są częstym zjawiskiem. R. Pouivet analizując przekonania religijne stawia dwie zasadnicze hipotezy, które poddaje weryfikacji: po pierwsze wiara jest uprawomocniona racjonalnie, tzn. osoba posiadająca takie poglądy nie powinna być oskarżana o irracjonalizm, po drugie tezy antyrealizmu teologicznego (chrześcijańskie tezy nie opisują żadnych realnych wydarzeń) są fałszywe. Wiara, jak twierdzi autor Épistémologie des croyances religieuses, nie domaga się zanegowania struktur poznawczych, one są obecne w kacie wiary. Nie jest bowiem czymś irracjonalnym przyjęcia twierdzenia za prawdziwe na podstawie innej niż naoczność czy rozumowanie konkuzywne. Analiza konkretnego Objawienia czy przyjęcie wiary na podstawie krytycznej analizy świadectwa innych jest jak najbardziej prawomocne i nie podważa epistemologicznych zasad.  Krytykując antyrealizm teologiczny Pouivet omawia dwie jego zasadnicze formy: sprowadzenia wiary albo do praktyki życiowej albo do estetycznych przeżyć wewnętrznych. W obu wypadkach język religijny nie opisuje rzeczywistości transcendentnej, lecz jedynie przeżycia podmiotu. Religijność powinna całkowicie wyzbyć się jakiejkolwiek metafizyki i epistemologii. Francuski filozof broni przekonań religijnych jako odnoszących się do świata pozapodmiotowego, bo ten wymiar jest fundamentalny dla każdego wyznawcy, co najpełniej wyraża zdanie z Listu św. Pawła „A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara” (1Kor 15,17). Przekonania religijne są jego zdaniem całkowicie racjonalne i prawomocne (nawet jeśli nie dysponujemy dowodem na istnienie Boga) i właśnie tego stanowiska broni francuska publikacja Épistémologie des croyances religieuses.


Rewolucja miłości – koncepcja duchowości laickiej

Ferry_revL. Ferry, obecnie jeden z bardziej znanych filozofów we Francji, w swoich publikacjach proponuje praktykowanie duchowości, która byłaby niezależna od duchowości religijnej.  Jedna z jego ostatnich książek, Rewolucja miłości (Paris 2010), jest syntezą jego poglądów na ten temat. Ferry dość obszernie stara się scharakteryzować czasy w których obecnie żyjemy, aby na tle wskazać konieczność przyjęcia nowego humanizmu, który określa mianem „post-metafizycznego”. Utrata jednego sensu historii, hiperkonsumpcja, całkowita indywidualizacja życia, coraz mniejszy wpływ polityki na bieg ekonomiczny cywilizacji – oto niektóre ze zmian, których jesteśmy świadkami i uczestnikami. Etyka postkatowska, postnietzscheańska, czy nadal obecna etyka chrześcijańska nie są w stanie dostarczyć współczesnemu człowiekowi jasnych punktów oparcia i zasad postępowania. Oczywiście jest to diagnoza zaproponowana przez L. Ferry i niekoniecznie trzeba się z nią zgadzać, ale jego propozycja przezwyciężenia obecnego stanu polega na konieczności ponownego odkrycia sacrum – nie w rozumieniu Transcendencji osobowej, Boga osobowego, lecz transcendencji w immanencji. Sacrum w takim rozumieniu jest tym wymiarem obecnym w naszym życiu, dla którego jesteśmy gotowi się poświęcać, nawet narażając się na cierpienie, a nawet śmierć. Nie jest to ani ojczyzna, ani religia, ani ideologia, lecz jedynie drugi człowiek, z którym wiąże mnie relacja miłości. Według Ferry zdolność do wychodzenia z własnego egoizmu dla drugiej osoby jest np. zbliżona do doświadczeń mistycznych, gdzie źródłem tych wyrzeczeń był Bóg, stąd jego analogia miedzy sacrum religijnym a „sacrum świeckim”. Miłość jako relacja zatroskania o innych jest jego zdaniem jedynym możliwym sensem laickim, który dzisiaj jest w stanie przeciwstawić się logice konsumpcji, globalizacji i materializmu. Czy jednak taka świecka duchowość jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie egzystencjalne pytania? Z pewnością nie. Ferry dostrzega, że w przypadku konfrontacji z cierpieniem i śmiercią duchowość oparta tylko na miłości  ludzkiej jest wystawiona na dużą próbę. Niemniej książka francuskiego filozofa jest cenna wskazówka na dzisiejsze czasy, bo warto zaangażować swoje życie w autentyczna odpowiedzialność za tych, którzy są blisko nas, bo to jedyna rewolucja, której owoce z pewnością zawsze będą sensowne.


Ateistyczne requiem

onfray_reqMichel Onfray, znany francuski ateista, zaproponował w swojej ostatniej książce ateistyczną formę liturgii, którą wzoruje na Mszy Świętej za zmarłych (M. Onfray, Un requiem athée, Galilée, Paris 2013). Klasyczne części Mszy Świętej przybierają wręcz karykaturalne formy : Requiem staje się „wiecznym odpoczynkiem”, Kyrie „śmiercią współczucia”, a Agnus Dei „pokojem kosmosu”.   W przeciwieństwie do chrześcijańskiej liturgii za zmarłych, która przeniknięta jest modlitwą w perspektywie nadziei na zmartwychwstanie, propozycja Onfraya jest tylko smutną konstatacją faktu śmierci, której nic nie towarzyszy: „Z Twoja śmiercią” – czytamy w Ateistycznym requiem – „umiera także zbawienie. Śmierć nie jest dobrem. Ona również nie jest złem. Ona jest. Ponad dobrem i złem” (s. 29). Ateizm, zwłaszcza współczesny, stara się za wszelką cenę prezentować jako alternatywna duchowość dla współczesnego człowieka. Ale pomimo tych wysiłków nigdy nie będzie w stanie transcendować  śmierci. Życie wieczne nie jest bowiem wytworem człowieka, lecz darem samego Boga. I próba tworzenia „ateistycznej liturgii”  jest tak smutna, jak cała zwartość książki Michela Onfray.


« Previous Entries

Powered by WordPress | Designed by Elegant Themes

Featuring Recent Posts WordPress Widget development by YD